Promocja Łysej Góry i Jeleniej Góry

Niedawno temu, przy okazji 40-lecia Aesculapa, napisałem okolicznościowy artykuł... Było tam o naszej szkole - szacownym jubilacie, jego historii, osiągnięciach... Było o Łysej Górze i Jeleniej Górze. Właśnie... Zatrzymajmy się chwilę... Oto dwa nierozerwalnie związane ze sobą podmioty działań w zakresie rozwoju turystyki (chociaż nie wszyscy przyjmują to chętnie do wiadomości, o czym dalej). Dwa miejsca, dwie atrakcje regionalne w Sudetach Zachodnich leżące od siebie o przysłowiowy rzut beretem (filmy prezentujące walory Łysej Góry, Jeleniej Góry i okolic - poniżej niniejszego tekstu).

Łysa Góra - to ośrodek powstały na skutek ciężkiej pracy społeczności narciarskiej, która chciała mieć własne, bezpieczne miejsce do szkoleń narciarskich. Ponieważ nikt z władz nie był w stanie zaoferować takiego prezentu, członkowie Aesculapa zakasali rękawy i sami wybudowali w ciągu dwudziestu lat swoją mikrostację.

Aesculapiacy wiedzieli co robią... Stworzyli bazę w miejscu, które było do tej pory białą plamą na mapie narciarskiej Polski. Jednocześnie położoną w paśmie górskim, z którego roztaczają się jedne z najpiękniejszych widoków na świecie. Jest to niewątpliwie wielki atut nartowania, rowerowania i jazdy konnej. Sporty te smakują lepiej w niezwykle urokliwych plenerach i klimatach (przypominam - słynne sudeckie szadzie i inwersje, a przede wszystkim cudowny widok na Góry Olbrzymie).

Okazało się, że tak naprawdę wybudowali ją miastu. Szkoła i Klub chce udostępniać ją przede wszystkim Jeleniej Górze, jako że - rzecz naturalna - członkowie naszego stowarzyszenia są jednocześnie mieszkańcami miasta. Łysa Góra wznosząca się tuż nad Jelenią Górą zaprasza od wielu lat wszystkich Jeleniogórzan. Bez wyjątku. Jeżdżą tu przedstawiciele różnych nacji, stanów i zawodów. Nie wyłączając pracowników Ratusza.

W Góry Kaczawskie przyjeżdżają także turyści z innych stron. I tu mamy niewątpliwą zasługę w promocji Kotliny Jeleniogórskiej. Bo narciarze, koniarze i rowerzyści (te sporty uprawia się w mikrostacji) odwiedzają Jelenią Górę przy okazji (lub przynajmniej dowiadują się o niej). Jeszcze internet - dobrodziejstwo XX i XXI wieku... Zgodnie z naszymi obserwacjami ruch na naszej stronie www jest spory - statystyki ukazują, że jej oglądalność zimą wynosi kilka tysięcy wizyt dziennie (internautów z Polski i Europy). Przekłada się to na ruch w mikrostacji... Na naszych parkingach natykamy się na samochody z rejestracją wrocławską, legnicką, głogowską, lubińską, poznańską, zielonogórską. Przyjeżdżają tutaj także narciarze z Wałbrzycha czy Opola. Jednym słowem z całej południowo-zachodniej Polski. Nie brakuje oczywiście gości z innych części kraju czy zagranicy.

Tyle o nas na razie; mowa o dorobku materialnym i promocyjnym, nie wgłębiając się w tym momencie w aspekty działań wychowawczych szkoły i nauki jazdy na nartach, o tym może przy innej okazji.

Jelenia Góra - przepięknie położone miasto, leżące nad rzeką Bóbr, otoczone czterema pasmami górskimi; Karkonoszami, Górami Izerskimi, Górami Kaczawskimi i Rudawami Janowickimi. Niezwykła starówka, secesyjna zabudowa ulic, wysokiej klasy zabytki sakralne. Miasto - Perła Sudetów Zachodnich. I bez mała przylegające do niej pałace i ogrody, najliczniej spotykane w Polsce. Narciarze zjeżdżają z gór i... po południu... do miasta... Ale... tu nie chcę odbierać chleba specjalistom od promocji Jelonki. Sygnalizuję tylko możliwości zwiedzania gościom-turystom.

Teraz czekamy tylko na rewanż ze strony Miasta. My załatwiliśmy gości w naturze i wirtualnej rzeczywistości. Nasze zdjęcia i filmy o Kotlinie Jeleniogórskiej, Łysej Górze i Jeleniej Górze obejrzało kilkaset tysięcy osób. Radzimy sobie jak umiemy z promocją we własnym zakresie - własnymi siłami. A przykładową realizacją naszych marzeń jest wybudowanie przez Miasto drogowskazu pokazującego wszystkie cztery strony świata. Drogowskaz ten mógłby stanąć w sercu miasta, w Rynku i pokazywałby symbolicznie (i sprawiedliwie) - cztery pasma górskie wchodzące w skład Sudetów Zachodnich. Tylko tyle?. Aż tyle... Bo jak tu zmienić mentalność włodarzy miasta i powiatu i przyzwyczajenia niektórych mieszkańców. Pokutujący od wielu lat mylący slogan reklamowy Jelenia Góra - Perła Karkonoszy, może się okazać przeszkodą nie do pokonania. A może się mylę?

Dlaczego Jelenia Góra - Perła Sudetów Zachodnich?

Chodzi tu o położenie Jeleniej Góry... Miasto-perła - mamy tu dwa znaczenia. Oczywiście perła - coś pięknego itd. Jednocześnie - dosłownie - miasto leży w muszli. Jakby w zgodzie z naturą... U stóp Gór Kaczawskich, a w większej odległości od innych pasm Sudetów Zachodnich. Muszla to Kotlina Jeleniogórska wraz z otaczającymi ją zewsząd brzegami-górami. A perła - Jelonka - rośnie na jej dnie. Czy tak nie jest ciekawiej i zasadniej? Jelenia Góra - Perła Sudetów Zachodnich... To jest dopiero nazwa marketingowa! Takie przedstawienie regionu jako produktu turystycznego jest w pełni uzasadnione-wytłumaczalne - zgodne z geografią, potrzebami i możliwościami turystycznymi (przecież Karkonosze są już zatłoczone do granic możliwości). I zastosowanie takiej właśnie nazwy do reklamowania miasta, byłoby chyba bardziej zgodne ze sławetną Strategią Zrównoważonego Rozwoju Powiatu Jeleniogórskiego.

Michał Rażniewski, Jelenia Góra 2011

Więcej filmów >>>

Galeria zdjęć Jeleniej Góry >>>

Galerie zdjęć Łysej Góry >>>